Wiem czego potrzebuję. Garść wskazówek dla zlecających tłumaczenie

Jeśli wiesz, że interesuje cię uzyskanie tłumaczenia, pierwszy krok już za tobą. Teraz wystarczy tylko zrozumieć jakiego typu usługa spełni Twoje oczekiwania.

Kiedy wymagane jest tłumaczenie poświadczone…

Zacznijmy od przeanalizowania tego w jakich sytuacjach potrzebne jest nam tłumaczenie poświadczone, a kiedy wystarczy tłumaczenie zwykłe. To pierwsze wymagane jest najczęściej w określonych przypadkach na rzecz sądu, prokuratora, policji i organów administracji publicznej, ale nie tylko. Dla przykładu, do osoby nieposiadającej polskiego obywatelstwa a pragnącej zawrzeć małżeństwo w Polsce, Urząd Stanu Cywilnego zwróci się  o dostarczenie tłumaczenia poświadczonego odpisu aktu urodzenia. Inny przypadek wymagający udziału tłumacza przysięgłego, to wizyta u notariusza w związku z kupnem lub wynajmem okazjonalnym mieszkania wtedy gdy strona postępowania nie posługuje się wystarczająco dobrze językiem polskim. Podobna sytuacja może mieć miejsce podczas części praktycznej egzaminu na prawo jazdy. Z kolei tłumaczenie poświadczone odpisu z Krajowego Rejestru Sądowego (KRS) przedsiębiorstwa wymagane jest często na potrzeby uczestniczenia w przetargu za granicą, ale może o nie poprosić również zagraniczny partner biznesowy, który rozważa podjęcie współpracy z naszą firmą.

… a kiedy wystarczy zwykłe?

Istnieje również szereg przypadków mniej lub bardziej oczywistych, w których pieczęć czy też kwalifikowalny podpis elektroniczny tłumacza przysięgłego nie są wymagane. Mowa tu przede wszystkim o dokumentach wykorzystywanych na użytek własny, takich jak umowy zakupu mieszkania, wypisy ze szpitala lub wszelkiego rodzaju korespondencja urzędowa czy też prywatna. Co ciekawe, również podczas wizyt w polskich urzędach często zobowiązuje się interesanta jedynie do tego, żeby towarzyszyła mu osoba, która wykona tłumaczenie zwykłe. Niemniej jednak należy pamiętać, że oficjalne zwolnienie nas z wymogu tłumaczenia poświadczonego nie oznacza, że w naszym interesie jest skorzystanie z usług, co do których jakości możemy mieć jakąkolwiek wątpliwość. Celem takiego tłumaczenia jest przecież zyskanie pewności, że procedury, w których uczestniczymy, czy podpisywane przez nas dokumenty nie skrywają przed nami żadnych niuansów, o których istnieniu wolelibyśmy wiedzieć zawczasu.

Tłumaczenie z kopii czy z oryginału?

Kolejny dylemat, przed którym nieraz stajemy dotyczy tego z jakiego rodzaju dokumentu powinniśmy uzyskać tłumaczenie. Otóż tłumacz przysięgły może wykonać tłumaczenie zarówno z oryginału, jak i jego kserokopii czy skanu. Drugi z tych wariantów jest zdecydowanie wygodniejszy dla klienta, szczególnie w przypadku zleceń na odległość, ponieważ wystarczy, że przekaże tłumaczowi dokument za pośrednictwem maila. Wykonane tłumaczenie jest wówczas spinane w sposób trwały z kopią tego dokumentu, a w formule na końcu treści umieszcza się adnotację o tym, że poświadcza się zgodność tłumaczenia nie z oryginałem, a właśnie z kopią dokumentu. W większości przypadków końcowy odbiorca, czyli np. urząd porównuje kopię dołączoną do tłumaczenia z oryginałem dokumentu, który przedstawi mu interesant i jeśli nic nie budzi jego wątpliwości, nie zgłasza zastrzeżeń do takiej formy. Niestety, wyjątki potwierdzają regułę, a są nimi najczęściej polskie urzędy stanu cywilnego, które, jak pokazuje praktyka, niechętnie przyjmują tłumaczenia z kopii, stąd zawsze, jeszcze przed zleceniem tłumaczenia, warto jest zapytać u źródła o to jaka forma będzie akceptowalna.

A może z oryginału w formie elektronicznej?

Powyżej rozpatrywaliśmy kwestię dokumentów papierowych, które po skserowaniu czy zeskanowaniu, przestają być oryginałami. Na szczęście jest jeszcze złoty środek w postaci dokumentów w formie elektronicznej opatrzonych kwalifikowalnym podpisem elektronicznym. Mają one taką samą moc prawną jak dokumenty papierowe podpisane odręcznie, są więc również traktowane jako oryginały. Posiadacz takiego dokumentu może zatem szybko i sprawnie wysłać dokument tłumaczowi mailem i oczekiwać na zwrotne tłumaczenie z oryginału. Niestety, w tym przypadku również zalecana jest wcześniejsza konsultacja takiej, a nie innej formy z instytucją będącą adresatem dokumentu, ponieważ, pomimo że w polskim porządku prawnym kwalifikowalny podpis elektroniczny funkcjonuje od przeszło 20 lat, jego stosowanie wciąż nie wszędzie jest wystarczająco szeroko rozpowszechnione.

Bez wątpienia, przed wyborem tłumacza i zleceniem określonego rodzaju tłumaczenia warto upewnić się co własnych oczekiwań oraz obowiązujących wymogów. Pomocne w tym celu będzie zapoznanie się z treścią oficjalnych stron urzędowych, w wielu przypadkach jednak najpraktyczniejszym rozwiązaniem jest osobista wizyta w urzędzie. Powinna ona rozwiać przynajmniej część naszych wątpliwości i zaoszczędzić nam konieczności zlecenia kolejnych tłumaczeń, jeśli miałyby wystąpić jakiekolwiek niedopowiedzenia co do wymaganej formy dokumentu.